POLSKA STAJE SIĘ KRAJEM CORAZ BARDZIEJ PRZEMYSŁOWYM

Przemysł potrzebuje niewspółmiernie jeszcze większych ilości wody. Nie ma żadnej bowiem produkcji, gdzie woda jako surowiec bądź jako element pomocniczy, nie wchodziłaby w rachubę. Dla przykładu można podać, że wydobycie jednej tony węgla wymaga zużycia 60 litrów wody: rozdrobnienie i przemycie jednej tony rudy żelaznej – od 2500 do 6000 litrów wody: na oczyszczenie 1000 m3 gazu – 5000 litrów: wyprodukowanie jednego samochodu – 300 000 litrów wody. Czym produkt jest wartościowszy, tym ilość zużytej wody jest większa, np.: na jedną tonę produkcji jedwabiu sztucznego zużywa się 1200 m3 wody. Wielkich ilości wody potrzebuje przemysł chemiczny. Olbrzymie ilości wody potrzebne są dla celów chłodniczych. Na przykład siłownia cieplna rzędu ponad 100 MW potrzebuje dla celów chłodniczych dopływu wody w ilości przekraczającej nieraz 10 m3/sek, czyli około 1 miliona m3 na dobę.

Polska z roku na rok staje się krajem coraz bardziej przemysłowym, wobec czego problem zaopatrzenia przemysłu w wodę staje się coraz trudniejszy. Jak wykazują obliczenia, potrzeby przemysłu wynosiły w 1950 r. około 3,5 miliona m3 na dobę, w 1957 r. przekroczą niewątpliwie 11 milionów m3 na dobę, a więc wzrosną trzykrotnie.

Wielkie zużycie wody w przemyśle powoduje konieczność prowadzenia oszczędnej i planowej gospodarki wodnej i związanej z tym odpowiedniej lokalizacji przemysłu w pobliżu obfitych źródeł zaopatrzenia w wodę, a więc np. nad dużymi rzekami, gdyż zrozumiałe jest, że przerzuty większych ilości wody na znaczne odległości związane są z dużymi kosztami budowy kanałów doprowadzających bądź rurociągi tłoczne oraz stacje pomp.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>