PRZEMYSŁ TWORZYW SZTUCZNYCH W POLSCE

Jak już zaznaczono we wstępie, nasz przemysł tworzyw sztucznych jest w chwili obecnej jeszcze bardzo skromny. W tabeli 4 zestawiono cyfry absolutne produkcji oraz liczby wskaźnikowe dla Polski i największego producenta świata – Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej za lata 1950, 1955 i 1956.

Jak z zestawienia wynika, pomimo wielokrotnego wzrostu produkcji w ostatnich latach liczby te są dla nas jeszcze bardzo skromne. Produkuje się w Polsce głównie tworzywa termoutwardzalne (około 90% całości), a więc fenoplasty aminoplasty, alkidale i niektóre tworzywa na bazie surowców naturalnych jak celuloid, galalit. Oprócz tego rozwija się skromne na razie przetwórstwo termoplastów, przede wszystkim polichlorku winylu i polistyrenu, oparte na tworzywach importowanych.

Stan ten ma ulec w przeciągu najbliższych lat znacznej poprawie zarówno przez rozszerzenie produkcji tworzyw już wytwarzanych, jak i przez uruchomienie poważnej produkcji polichlorku winylu. Według liczb planu pięcioletniego produkcja tworzyw sztucznych wynosić będzie w 1960 r. około 55 tys. ton rocznie, czyli około 8 kg tworzyw sztucznych na tonę wyprodukowanej stali albo 1,8 kg tworzyw sztucznych na mieszkańca rocznie. Nawet po zrealizowaniu tych założeń wskaźniki nasze będą jeszcze bardzo odlegle od tych, jakie uzyskiwane są za granicą, która przecież również stale rozszerza swoją produkcję.

Dotrzymanie tempa rozwojowego zagranicy wymagałoby osiągnięcia do 1970 r. produkcji około 300 tys. ton rocznie, tj. 18 kg na tonę wyprodukowanej stali względnie 8 kg na mieszkańca rocznie, a zatem 20-krot- nego powiększenia produkcji z 1956 r. w przeciągu piętnastu lat. Przy tym tempie rozwoju opóźnienie gospodarcze Polski w stosunku do krajów przodujących, które wynosi obecnie około piętnastu lat, nie zostałoby wprawdzie zmniejszone, ale również nie wzrosłoby. Jest to zatem w pewnym sensie minimalny program rozbudowy przemysłu tworzyw sztucznych w Polsce. Zadanie jest ogromne. Wymagać ono będzie od nas napięcia wszystkich sił i najlepszego wykorzystania wszystkich środków, jakie posiadamy. Wymagać będzie rozbudowy gałęzi przemysłu chemicznego związanych z produkcją tworzyw sztucznych, a więc przemysłu przetwarzającego produkty otrzymywane przy koksowaniu węgla, przemysłu przetwarzającego ropę naftową, przemysłu wielkiej syntezy chemicznej i wreszcie przemysłu przetwórczego zarówno w postaci samodzielnych zakładów, jak i oddziałów przetwarzających tworzywa sztuczne w zakładach przemysłu elektrotechnicznego, maszynowego i przemysłu środków transportowych.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>